2018
Grafika komputerowa, 200 x 100 cm / 300 x 150 cm
     Nowoczesne państwo narodowe, nawet demokratyczne, zmusza nas do łączenia dwóch różnych, niespójnych, przeciwstawnych wręcz sposobów odbierania rzeczywistości. Żyjąc w społeczeństwie nieustannie i nieświadomie przeżywamy dwoistość istnienia i funkcjonowania państwa. Będąc obywatelami podświadomie rozumiemy, po co państwo istnieje. Świadectwem takiego zrozumienia są wymagania, jakie stawiamy instytucjom państwa. Niektórzy pragną, by sankcjonowały one większą część życia obywateli, gdy inni uważają, że nie powinny one w żaden znaczący sposób ograniczać wolności działania. Warto zauważyć, że już na poziomie językowym, charakteryzując oczekiwania części społeczeństwa jesteśmy świadkami istnienia konfliktu między działaniami instytucji państwa, a zasięgiem władzy na który chcielibyśmy pozwolić. Konflikt ten można zauważyć także na poziomie symbolicznym, poprzez funkcjonowanie dwóch różnych kategorii symboli używanych przez państwa i ich władców. Z jednej strony są to oficjalne symbole państwa - flagi i godła. Z drugiej strony są to podobizny władców.
     Widząc flagę państwa automatycznie rozgraniczamy „swoje” i „obce”, określając swoją przynależność do danego narodu lub społeczeństwa. Już w szkole uczymy się znaczenia barw na fladze państwowej, historii godła, słowem - mitów założycielskich państwa. Następnie w obecności wszystkich tych symboli uczestniczymy w celebracjach świąt państwowych. Buduje się w nas poczucie wspólnoty przeżyć i historii. Nie da się jednak pominąć faktu, że obchodząc święta narodowe - wynikające z naszych specyficznych tradycji i historii - uznajemy ciągłość istnienia państwa. Obchodząc rocznice kolejnych wydarzeń historycznych odwołujemy się do pamięci narodu, uznając ważność i znaczenie funkcjonowania zależnych od władców instytucji państwa. Drugim rodzajem symboli są te stosowane przez dawnych i obecnych władców. Co jednak ważne, nie same insygnia władzy są tutaj najważniejsze. Ważniejszymi są poświadczające prawo do rządzenia symbole samych władców - ich utrwalone podobizny. Podobizny władców do dziś eksponowane są w urzędach w niektórych krajach. Niech świadczy o tym chociażby ostatnia decyzja Prezydenta Stanów Zjednoczonych Donald Trump co do eksponowania swojej podobizny w amerykańskich urzędach pocztowych. 
     Podobnie jak flagi i godła, portrety władców określają zasięg władzy instytucji państwa. Dzięki ich obecności w przestrzeni publicznej nie utożsamiamy się już tylko z barwami na fladze czy wizerunkiem na godle. Jesteśmy świadkami sprawowania władzy przez konkretną osobę, określając swoją przynależność nie tylko do wspólnoty narodowej, ale także do systemu wartości który reprezentuje dany władca, ignorując poniekąd barwy flagi. Znając dynamikę sporów światopoglądowych i politycznych, nieświadomie stajemy się aktywnymi uczestnikami konfliktu. Jak więc porównać wartości, które stoją za dwoma kategoriami symboli państwa? Rozpoznajemy różnice między barwami różnych narodów. Skąd jednak różnice w czerwieniach, srebrach czy złotach? Czy reprezentowane nimi wartości nie są takie same? Skąd różne odcienie? Bez względu na światopogląd, powinniśmy uznać istnienie konfliktu symboli i nasze uczestnictwo w nim.
Back to Top